Niby wpis o zwiedzaniu muzeów w Rzymie, ale poważnie zastanawiam się czy nie powinien być od lat osiemnastu (bo tyle golizny ;-).

Znacie to uczucie, że musicie się uszczypnąć, by uwierzyć, że to, co wokół dzieje się naprawdę? Bo ja tak czułam się, gdy na początku lutego szłam Via dei Fori Imperiali w stronę Kapitolu.

Szłam i nie mogłam uwierzyć, że jestem w Rzymie, że świeci słońce, że otaczają mnie te wszystkie obłędne ruiny Forum Romanum, a ja zaraz na kilka godzin zanurzę się w antycznej sztuce w jednym z najsłynniejszych muzeów Europy – Muzeum Kapitolińskim. Ekscytacja mieszała się z niedowierzaniem. Wspaniałe to było uczucie.

(Błogostanu nie psuła mi nawet maska FPP2 na dziobie, w owym czasie obowiązkowy gadżet nie tylko we wnętrzach, ale i na ulicach Rzymu; uznałam tę niedogodność za podatek od szczęścia.)

To nie była moja pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. Wcześniej zwiedziłam Koloseum, mam fotkę na Schodach Hiszpańskich (przereklamowane) i z fontanną di Trevi, odstałam swoje w kolejce do bazyliki św. Piotra w Watykanie. Nie miałam więc ciśnienia, by zobaczyć te miejsca.

Postawiłam za to na zwiedzanie muzeów w Rzymie i to raczej tych mniej popularnych. Wyjątkiem jest Muzeum Kapitolińskie, ale nawet ono po godzinie 17 świeciło pustkami. Tak, luty to wspaniały moment, by wybrać się do Rzymu na muzea.

W Rzymie są dziesiątki muzeów i by móc zwiedzić wszystkie, pewnie trzeba by w mieście spędzić miesiąc, może więcej (kusząca wizja). Ale ja nie miałam tyle czasu, a i wybór tych kilku nie był prosty. Ostatecznie zdecydowałam się na wizytę w pięciu muzeach sztuki. Wszystkie okazały się rewelacyjne, a dwa dodatkowo miały bezpłatny wstęp!

Do tego, już poza planem, trafiłam na kawę i tiramisu do ponad stuletniej pracowni rzeźbiarskiej Antonia Canovy zmienionej w restauracjo-muzeum. Odjazd? Jak najbardziej!

Muzea w Rzymie, o których przeczytacie w artykule:

  • Muzeum Centrale Montemartini
  • Muzeum Kapitolińskie (Musei Capitolini)
  • Galleria Nazionale d’Arte Antica w Palazzo Barberini
  • Muzeum Pietro Canonica
  • Muzeum Hendrika Christiana Andersena
  • Atelier Canova Tadolini

Rzym

Gdzie spałam w Rzymie

Podczas pobytu w Rzymie nocowałam w pensjonacie La Casa Di Amy kilka minut piechotą od dworca kolejowego i stacji metra Termini, 20 minut spacerkiem spod Koloseum. Za spory jednoosobowy pokój z łazienką, lodówką, czajnikiem, a nawet ekspresem do kawy (klik by zobaczyć zdjęcie) płaciłam 35€/noc.

Pokój był codziennie sprzątany, w cenie jest też dobre wifi. Po drugiej stronie ulicy – dobra trattoria, nieopodal wiele knajpek i dwa parki.

Nocleg w La Casa Di Amy zarezerwujesz tutaj.

Muzeum Kapitolińskie Rzym

Muzeum Centrale Montemartini – sztuka w (dawnej) elektrowni

Przygodę ze zwiedzaniem muzeów w Rzymie od razu zaczęłam od wysokiego c. W drodze z lotniska (lądowałam na Fiumicino) wysiadłam na stacji Roma Ostiense, skąd dobry kwadrans idzie się do Centrale Montemartini – muzeum sztuki starożytnego Rzymu w stuletniej elektrociepłowni.

Od dawna nieczynnej, ale z zachowanym wyposażeniem (i zapachem; jestem w stanie przysiąść, że nawet przez maskę FPP2 wyczuwalny był lekki smrodek smarów, co jeszcze podkręcało wrażenia). Elektrociepłownię zamknięto w 1963 roku, po pięćdziesięciu latach działania.

Rzym Muzeum Centrale Montemartini

Wyobraźcie sobie elegancką, widną salę, w której zaparkowały dwa gigantyczne silniki Diesla. Wielkości naczepy tira. Może nawet większe („Wałek rozrządu każdego silnika składa się z trzech części, których łączna waga wynosi 81 ton i które mierzą ponad 20 metrów!” – donosi strona internetowa Centrale Montemartini; kolekcjonerów zbędnej wiedzy pewnie zainteresuje, że silniki zainstalowano w 1933 r. w obecności Benito Mussoliniego).

Rzym Muzeum Centrale Montemartini. Muzea w Rzymie Rzym Muzeum Centrale Montemartini

Kontrastują z nimi swoją alabastrową bielą antyczne rzeźby. Szczególnie zabawnie wyglądają te, które w efekcie dziejowych zawirowań utraciły ręce, głowy i inne członki. Jakby były ofiarami pracy w elektrowni i przestrogą dla zwiedzających: strzeż się turbiny!

Obok sali maszyn, jest… kotłownia? Chyba tak trzeba ją nazwać. Tu centralne miejsce zajmuje piec z czerwonej cegły (na oko wielkości dwupiętrowego domu) oraz mozaika z polowaniem (zdaje się, że na niedźwiedzia). Drugą kotłownię zajmują (tego się nie spodziewaliście) salonki papieża Piusa IX.

Rzym Muzeum Centrale Montemartini. Muzea w Rzymie

À propos starożytnej mozaiki, to w Centrale Montemartini do 15 czerwca 2022 roku trwa wystawa Colori dei Romani. I Mosaici dalle Collezioni Capitoline – wspaniała! Mnie najbardziej urzekły mozaiki z morskimi stworzeniami.

Muzeum Centrale Centrale Montemartini antyczna mozaika z rybami

Zwiedzanie Muzeum Centrale Montemartini – informacje praktyczne

  • Adres: Via Ostiense 106, Rzym
  • Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli 9.00-19.00.
  • Dojazd: metro Garbatella (linia B; w rzymskim metrze świetne jest to, że nie trzeba kupować biletów w automacie, wystarczy do bramki przyłożyć kartę płatniczą z PayPass, a należność – 1,5€ – zostanie ściągnięta z karty); kolej Roma Ostiense.
  • Bilety: 10/9 €, ale jeśli wybieracie się także do Muzeum Kapitolińskiego, to warto zaopatrzyć się w bilet łączony Capitolini Card za 16/14 € (ważny 7 dni).
  • Orientacyjny czas zwiedzania: około godziny.

Pst! Czy wiesz, że w Krakowie w dawnej elektrowni (romantycznie zwanej „Domem machin”) jest teatr?

Rzym Muzeum Centrale Montemartini

Muzeum Kapitolińskie (Musei Capitolini)

Bilety do Rzymu kupowałam z myślą o zwiedzaniu Muzeum Kapitolińskiego. Także dlatego, że miałam chrapkę stanąć oko w oko ze słynną Wilczycą (której oryginał przechowywany jest w muzeum na Kapitolu – bo gdzieżby indziej? Swoją drogą, czy wiecie że Romulusa i Remusa dodano jej dopiero w renesansie? I że w muzeum jest też malarska interpretacja tej sceny pędzla Rubensa?).

Wilczyca Kapitolińska - Romulus i Remus

Zbiory Muzeum Kapitolińskiego nie sprawiły mi zawodu (obok antycznych rzeźb jest też malarstwo od późnego średniowiecza do XVIII w.). A zwiedzanie dostarczyło wiele przyjemności i co najmniej parę zdumień.

Niewątpliwie zadziałał efekt skali (bo rzeźb na Kapitolu są setki, a może i tysiące), ale ta manifestacja męskocentryzmu i ocierające się o narcyzm upodobanie do przedstawień męskich wdzięków jest aż śmieszne. Starożytni traktowali męskie ciało z porównywalnym nabożeństwem, jak kultura współczesna – kobiece.

Jan Chrziciel Caravaggio

Z kolei święci kościoła katolickiego na obrazach w muzeum nie są ani świętobliwi, ani świętoszkowaci. Św. Sebastian na obrazach Guido Reniego i Sebastiana Garofalo ginie od strzał w tak wdzięcznych pozach, jakby kokietował widza, a nie umierał w mękach. Jan Chrzciciel na obrazie Caravaggia jest atrakcyjnym młodzieńcem. Obraz jest hipnotyzujący, zwłaszcza przeszywające spojrzenie Jana, które rzuca każdemu, kto patrzy w jego stronę.

Muzeum Kapitolińskie Rzym Lew atakujący konia. Muzea w Rzymie

Hipnotyzująca jest też datowana na IV w. p.n.e. grecka rzeźba Lew atakujący konia. W marmurze wyrzeźbiono szramy od zębów i zmarszczoną pazurami skórę.

Muzeum Kapitolińskie ma też fenomenalną kafeterię z tarasem widokowym na dachu Palazzo Caffarelli. Nie łatwo ją znaleźć, kręciłam się dobrą chwilę po pierwszym piętrze nim znalazłam windę, którą wjechałam piętro wyżej i stamtąd przeszłam do kafeterii. Było warto.

A potem… a potem okazało się, że to jeszcze nie koniec zwiedzania Musei Capitolini. Podziemnym łącznikiem przechodzi się do Palazzo Nuovo po drugiej stronie placu, w którym do zobaczenia jest jeszcze więcej antycznych rzeźb. Wspaniałych! Na przykład frywolny Faun z czerwonego marmuru z Willi Hadriana.

Faun z Willi Hadriana. Muzeum Kapitolińskie. Muzea w Rzymie

Ów podziemny łącznik prowadzi też do trzeciego budynku przy placu Campidoglio – Palazzo Senatorio, w którego fundamentach zachował się fragment starożytnego kompleksu Tabularium. To kolejny taras widokowy, z widokiem na Forum Romanum. Ubolewam, że gdy tam trafiłam, było już zbyt ciemno, by go w pełni docenić. Uczcie się więc na moich błędach i nie zostawiajcie sobie Tabularium na wieczór.

Muzeum Kapitolińskie Rzym

Zwiedzanie Muzeum Kapitolińskiego – informacje praktyczne

  • Adres: Piazza del Campidoglio 1
  • Godziny otwarcia: codziennie 9.30-19.30
  • Dojazd: metro Colosseo (linia B)
  • Bilety: 11,50/ 9,50 € (Capitolini Card za 16/14 € àbilet łączony z Centrale Montemartini)
  • Orientacyjny czas zwiedzania: minimum 2 godziny.

Muzeum Kapitolińskie - rzeźba dziecko z maską. Muzea w Rzymie

Galleria Nazionale d’Arte Antica w Palazzo Barberini

Pod względem zbiorów akurat Galeria Barberini nie zrobiła na mnie AŻ takiego wrażenia, jak pozostałe muzea, które zwiedziłam w Rzymie. ALE! I tak znalazłam kilka rodzynków, które sprawiły, że wizyta tu utkwi mi głęboko w pamięci. No i tak czy owak zwiedzałam muzeum oczarowana.

Jednym z tych rodzynków są… klatki schodowe w Pałacu Barberinich (nawiasem mówiąc jednej z najbardziej okazałych barokowych rezydencji Rzymu). Reprezentacyjną kwadratową klatkę, którą wchodzi się do muzeum zaprojektował Giovanni Lorenzo Bernini (w muzeum są także jego rzeźby), a spiralne schody, którymi kończy się zwiedzanie – Francesco Borromini. Po obu chodzi się bardzo wygodnie i prawie bez wysiłku.

Klatka schodowa Pallazzo Barberini Giovanni Lorenzo Bernini Rzym
Pallazzo Boromini Rzym klatka schodowa Francesco Borromini

Pałac wybudowała rodzina Sforza, ale to na zlecenie kolejnego właściciela – kardynała Maffeo Barberiniego – przebudowano rezydencję. Kardynał, który w 1623 roku stał się papieżem Urbanem VIII, był żarliwym wielbicielem sztuki. Z drugiej strony niechlubną sławę przyniosło mu nadużywanie pozycji kosztem starożytnych zabytków Rzymu. Ukutą na jego „cześć” łacińską sentencję Quod non fecerunt barbari, fecerunt Barberini można przetłumaczyć jako czego nie zrobili barbarzyńcy, zrobili Barberini. Wielki budowniczy, nie mniejszy psuj.

rzeźba Antonio Corradini La Velata Galleria Nazionale d'Arte Antica w Palazzo Barberini Muzeam w Rzymie

Kolejnym rodzynkiem jest rzeźba Antonio Corradiniego La Velata, która dosłownie rozbija bank niesamowitości. Tworzący w stylu rokoka weneckiego Corradini słynął ze stosowania iluzji i La Velata (czyli zawoalowana) jest wybitnym przykładem jego talentu. Zasłona załamuje się na nagiej westalce Tucci tak realistycznie. Jak muślin, a nie marmur.

Galeria Barberini spełniła też jedno z moich kulturalnych marzeń – zobaczyłam obraz Rafaela Santiego! La Fornarina jest przepiękna, Rafael prawdopodobnie sportretował tu swoją kochankę.

La Fornarina Rafael Muzea w Rzymie Galleria Nazionale d'Arte Antica w Palazzo Barberini

Prócz Rafaela, na liście wielkich malarzy muzeum w Palazzo Barberini ma także El Greca, Caravaggia, a także najbardziej znany portret Henryka VIII pędzla Hansa Holbeina młodszego. Ciekawostką są pejzaże miejskie Wenecji malowane przez Bernardo Bellotto, czyli „naszego” Canaletto.

Henryk VIII Hans Holbein Galleria Nazionale d'Arte Antica w Palazzo Barberini Muzea w Rzymie

Albo ten rozkoszniaczek. Śpiące putto namalował Giudo Reni jest próbką jego możliwości w malowaniu fresków.

Śpiące Putto Guido Reni Pallazzo Barberini muzea w Rzymie

Palazzo Barberini to także ogród. Całkiem sympatyczny kawałek zieleni w centrum Rzymu. Wstęp do ogrodu jest wolny.

Zwiedzanie Galleria Nazionale d’Arte Antica Palazzo Barberini – informacje praktyczne

  • Adres: via delle Quattro Fontane 13.
  • Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli w godzinach 10.00-18.00 (w weekendy rekomendowane są rezerwacje).
  • Dojazd: metro Barberini (linia A).
  • Bilety: 12/2€ (osoby do 18 roku życia wchodzą bezpłatnie; w cenie biletu jest także wstęp do drugiego oddziału Muzeum – Galleria Corsini na Zatybrzu; bilet ważny jest 20 dni).
  • Orientacyjny czas zwiedzania: ok. 2 godzin.

Muzea w Rzymie - galeria Barberini

Lektura na drogę:

Wieczory w Rzymie spędzałam czytając Szczury z via Veneto Piotra Kępińskiego – książkę, która odczarowuje cukierkowy wizerunek ‘słonecznej Italii’. Kępiński sporo miejsca poświęca problemom trawiącym współczesne Włochy, a ponad połowę książki poświecił Rzymowi. Szczury z via Veneto można też potraktować jako specyficzny przewodnik po mieście (sam Kępiński mieszka w dzielnicy Flaminio).

Pallazzo Barberini pszczoła

Museo Pietro Canonica w Villa Borghese – muzeum i pracownia rzeźbiarska

To wspaniałe, nieduże muzeum w parku Villi Borghese mieści się w dawnym domu i pracowni rzeźbiarza i malarza Pietro Canonica. Najciekawszym, przynajmniej dla mnie, pomieszczeniem jest pracownia, w której obok bibelotów i prac artysty, zachowano wiernie jego stanowisko pracy.

Museo Pietro Canonica w Villa Borghese - pracownia rzeźbiarza

Chropowate dłuta i dziurawe szpachelki leżą obok brył gliny. Sfatygowana podłoga z krzywych desek stęka przy byle ruchu. Zwiedzających od pracowni nie oddziela żadna zagroda ze sznurka. Wrażenie, że Pietro Canonica wyszedł tylko na moment jest uderzające (tymczasem artysta zmarł w 1959 roku).

Museo Pietro Canonica w Villa Borghese damowe muzea w Rzymie

Na podstawie eksponatów w drugiej części muzeum wnioskuję, że pan rzeźbiarz zarabiał na życie wielkogabarytowymi kompozycjami i pomnikami na państwowe zamówienia. W muzeum zobaczycie np. studia do pomników Atatürka w Ankarze czy cara Aleksandra II w Petersburgu. W ogóle Pietro Canonica był pupilkiem monarszych dworów, portretował koronowane głowy od Londynu przez Bukareszt po Bagdad.

Museo Pietro Canonica w Villa Borghese. Rzeźba Le comunicande

Wśród tych poważnych, zwykle wąsatych gęb, wyróżniają się urokiem rzeźby dzieci. Natchnione minki dziewczynek oczekujących na komunię w rzeźbie Le comunicande z 1920 roku. Spokój płynący z projektu pomnika nagrobnego Laury Vigo. Krótkowłosa dziewczynka w sukience wygląda jak apoteoza podlotka.

Muzeum Pietro Canonica w Villa Borghese - projekt pomnika Laury Vigo

Zwiedzanie Muzeum Pietro Canonica w Villa Borghese – informacje praktyczne

  • Adres: Viale Pietro Canonica (Piazza di Siena) 2, Rzym.
  • Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli w godz. październik – maj 10.00-16.00, czerwiec – wrzesień 13.00-19.00
  • Dojazd: autobus (przystanek Victor Hugo/Museo Bilotti).
  • Bilety: i to jest najlepsze – obecnie zwiedzanie Muzeum Pietro Canonica jest bezpłatne!
  • Orientacyjny czas zwiedzania: ok. 40 minut.

Museo Hendrik Christian Andersen muzea w Rzymie

Museo Hendrik Christian Andersen – odjazd!

Jeżeli do tej pory wydawało się, że z tym „18+” na początku artykułu trochę przesadziłam, to patrzcie, co będzie teraz. W Muzeum Hendrika Christiana Andersena można się zakrztusić z wrażenia.

Jego bohater, urodzony w Bergen rzeźbiarz, większość życia spędził w Rzymie, a po śmierci zostawił miastu swoją śliczną neorenesansową willę Helene wraz z kolekcją prac własnych. Niesamowitych.

Bo Andersen, choć specjalizował się w popiersiach, to pod koniec życia przerzucił się na nadnaturalnej wielkości męskie akty.

Muzea w Rzymie - Museo Hendrik Christian Andersen rzeźby męskie akty

Gdyby nie to, że zmarł w 1940 roku, pomyślałabym że modeli wyszukiwał sobie po osiedlowych siłowniach (mają kaloryfery i sylwetki kulturystów). Rzeźbił też kobiety, nie mniej monumentalne. One też wyglądają jakby z rzadka wypuszczały sztangę z ręki (a ich biusty przeczą prawom grawitacji). Mimo to sylwetki są lekkie, pełne ekspresji i wdzięku. Kompozycje uzupełniają równie nagie dzieciątka i konie.

Museo Hendrik Christian Andersen muzea w Rzymie

Wrażenia? Ja zwiedzałam Muzeum z oczami wielkimi jak spodki. Te dwa, w sumie niewielkie, pomieszczenia zapchane są ponad 200 posągami i mniejszymi rzeźbami, a na ścianach wiszą projekty-rysunki. Bo Andersen, obok męskich ciał, miał jeszcze jedno idée fixe: projekt idealnego „Miasta Świata”. Wierzył, że wypełnienie przestrzeni miejskiej sztuką przyniesie światu pokój i harmonię między narodami, a swojej filozofii urbanistycznej poświęcił m.in. ważący prawie 5 kg tom rozpraw.

Museo Hendrik Christian Andersen rzeźby. Muzea w Rzymie

Już po powrocie do Polski doczytałam, że Andersen był homoseksualistą (żadne zaskoczenie) i przez lata łączyła go relacja (głównie korespondencyjna) z Henrym Jamesem. Ich stosunki ochłodziły się, gdy Andersen usiłował przekonać pisarza do wizji „Miasta Świata”. James uważał, że jego pomysły to szaleństwo i megalomania.

Zwiedzanie Muzeum Hendrika Christiana Andersena – informacje praktyczne

  • Adres: Via Pasquale Stanislao Mancini 20, Rzym.
  • Godziny otwarcia: od wtorku do niedzieli w godz. 9.30-19.00
  • Dojazd: metro Flaminio (linia A).
  • Bilety: to kolejne muzeum w Rzymie, do którego wstęp jest bezpłatny!
  • Orientacyjny czas zwiedzania: ok. 30 minut.

Museo Hendrik Christian Andersen rzeźby

Bonus: Restauracja Atelier Canova Tadolini

Zwykle to muzea mają kawiarnię, a tutaj na odwrót: muzeum jest częścią restauracji.

W nietypowym budyneczku od 1818 do 1967 mieściła się pracownia rzeźbiarska. Wpierw Antonio Canovy (tak, TEGO), a potem kolejnych pokoleń rzeźbiarzy z rodziny Tadolini. Protoplasta rodu – Adamo Tadolini był ulubionym uczniem i protegowanym Canovy.

Restauracja Atelier Canova Tadolini

Restauracja ma wspaniale urządzone wnętrza i urzekający klimat dawnego atelier. Stoliki (których zresztą nie ma aż tak wiele) wciśnięte są między marmurowe rzeźby, gipsowe modele pomników i tajemnicze klamoty. Gdzie się nie obrócisz gapi się na ciebie jakaś wzniosła postać, a w jednej z salek naturalnej wielkości papież Leon XIII błogosławi posiłek spożywany przy stoliku poniżej.

Restauracja Atelier Canova Tadolini Rzym

Muszę wam uczciwie napisać, że nie jest to budżetowy lokal, ale biorąc pod uwagę miejsce (turystyczne centrum Rzymu, rzut beretem od Schodów Hiszpańskich) i okoliczności (Hello! jesz w pracowni Antonio Canovy!) ceny w Atelier Canova Tadolini nie są zaporowe. Poza tym przy restauracji jest też kafeteria, więc można wpaść tu po prostu na kawę przy barze i przy okazji zwiedzić pracownię.

  • Adres: Via del Babuino 150/A, Rzym
  • Godziny otwarcia: codziennie 7.00-24.00
  • Dojazd: metro Spagna (linia A).

Restauracja Atelier Canova Tadolini

Zobacz też:


Przydało się?

Postaw mi wirtualną kawę lub udostępnij artykuł znajomym. Da mi to poczucie, że to, co robię ma sens.
Po więcej pomysłów zajrzyj do spisu treści bloga.
No i zostań ze mną na dłużej, aby nie przegapić kolejnych tekstów.
Polub na Instagramie i Facebooku!
Lub zapisz się do newslettera z powiadomieniami o nowych artykułach.


Loading
Sprawdź skrzynkę i kliknij w potwierdzający link.

DZIĘKUJĘ!