Norwegia

Sandefjord w jeden dzień, czyli Norwegia po raz pierwszy. I w życiu. I na blogu

Jak to brzmi: polecieć do Norwegii na jeden dzień (i nie zbankrutować). Spędzić kilka godzin w miejscu grubo ponad tysiąc kilometrów od domu, a po dniu pełnym widoków i wrażeń zameldować się we własnym łóżku. I to przed północą.

Kontynuuj czytanie