Zwiedzanie lotniska Tempelhof to taki urbex kontrolowany. Bo w Berlinie (światowej stolicy urban exploration, mieście, którego opuszczonym obiektom poświęca się blogi i albumy!) zmonetyzowano puste miejscówki. Można je zwiedzić zupełnie legalnie, bez skakania przez płot i przekupywania ciecia (zresztą czy niemieccy stróże w ogóle daliby…