Ostatnio uświadomiłam sobie, że w temacie chodzenia po górach również jestem inżynierem Mamoniem: najbardziej lubię te trasy, które już znam. Takie deptanie po tych samych szlakach ma sporo zalet, a pierwszą (najważniejszą) jest to, że odpada główkowanie gdzie by tu? i sprawdzanie upierdliwych szczegółów. Wystarczy,…