Zamek jak beza z kremem, park pełen niespodzianek, kawałek Tyrolu na Dolnym Śląsku i finał w opuszczonej kopalni uranu. Tak, sierpniowy weekend tylko uzmysłowił mi ile wspaniałości kryje Kotlina Jeleniogórska. A lista powodów by zaglądać tam częściej, zamiast się skracać, wciąż się wydłuża. Plan na niedzielę był następujący:…