Skręć w drogę bez nazwy: odkrywamy ziemię lubawską!

Ten wpis mógłby mieć też tytuł: ziemia lubawska, czyli o tym jak uparłam się, że zostanę Jamesem Cookiem blogosfery. Trochę butnie, ale mam po temu powody. Do Turystycznych Mistrzostw Blogerów zgłosiłam się z misją. Misją opowiedzenia o moich rodzinnych stronach. Nowe Miasto Lubawskie co prawda … Czytaj dalej Skręć w drogę bez nazwy: odkrywamy ziemię lubawską!